Średniowieczny układ rynku z barokowymi i renesansowymi zabudowaniami, kryje w sobie wiele tajemnic.

Dawny zajazd „Pod czarnym niedźwiedziem” to kamienica nr 1. W tym miejscu w 1669 roku na noc zatrzymał się abdykujący król Polski Jan Kazimierz. Na fasadzie wiszą dwie tablice pamiątkowe, pierwszą (w języku niemieckim) przywiesił aby podnieść rangę swoje gospody właściciel zajazdu. Po pewnym czasie na odwrocie tej tablicy pojawił się niemieckojęzyczny grawerunek:

„Król był moim chrzestnym ojcem i obdarzył mnie swym imieniem.
Jan Kazimierz Pullman z Florrendorfu,
obecnie rotmistrz w książęco-portugalskim kirasjerskim pułku.
Wracałem tędy dnia 7 sierpnia 1727 roku.”


Tablica znajdowała się tutaj do 1820 r. W tym roku pojawił się w Dusznikach książę Henryk Lubomirski, który nabył ją od właściciela zajazdu. W niedługim czasie w miejscu oryginału zawieszono wierną kopię poprzedniej tablicy. Jeszcze w tym samym wieku wymieniono ją na kamienną i zawieszono na zewnątrz budynku. Po 1945 r. polscy gospodarze miasta umieścili poniżej tablicę z polskim tłumaczeniem, a obecnie jest to kolejna polska tablica, ściśle nawiązująca do tej pierwszej z XVII w. Powojenną pamiątką po pobycie króla Jana Kazimierza w Dusznikach są również nazwy dwóch obiektów: źródła wody mineralnej i szpitala uzdrowiskowego.

Paul Dengler dusznicki Kazimierz Wielki

Nad portalem kamienicy nr 5 od 2011 roku stoi figurka Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin – Patronki Ziemi Kłodzkiej, dawniej umieszczona tam była drewniana Pieta (wyrzeźbiona przez Joh. Marcusa w 1839r.), którą obecnie można oglądać w Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Ratusz to budynek nr 6. Nad zabytkowymi drzwiami znajduje się płaskorzeźba patrona Duszniki-Zdroju, św. Piotra, z boku ( z prawej strony drzwi) znajdziemy z kolei tablicę przypominającą wielką powódź, która nawiedziła Duszniki-Zdrój w nocy z 22 na 23 lipca 1998 roku. W kamieniu zostały upamiętnione nazwiska siedmiu osób, które straciły życie podczas tego tragicznego wydarzenia.
Paul Dengler- Burmistrz, który rządził miastem przez 36 lat (1867-1903) mieszkał w kamienicy nr 9. To właśnie on doprowadził do tego, że Duszniki stały się jednym z najbardziej znanych kurortów w Europie. Obecnie na kamienicy umieszczona jest tablica pamiątkowa z jego wizerunkiem, jego imieniem nazwano również Park przy Zielonym Stawie. Dzisiaj w tym budynku znajduje się informacja turystyczna, która jest czynna od wtorku do soboty w godzinach 10.00 – 17.00, można tam zdobyć m.in. pamiątkową pieczęć z Dusznik-Zdroju (tel. 74/86 69 413).

Najstarszy budynek w mieście

Spacerując w tej części miasta warto także zwrócić uwagę na znajdującą się u wylotu Rynku (wschodnia pierzeja) niepozorną kamienicę przy ul. Słowackiego 2. Jest to najstarszy dom w mieście, początkowo stanowiący miejski pałac rządzącego państwem homolskim rodu Pannwitzów, w 1598 roku przekształcony na zajazd, a po II wojnie światowej na budynek mieszkalny. W łuku można odnaleźć otwór, przez który podawano do dyliżansów bagaże.
O tym, że dawniej w Dusznikach działało wiele zrzeszeń rzemieślniczych świadczą znaki cechowe na kamienicach. W Rynku przy ul. Słowackiego 1 zobaczyć można znak cechowy piekarzy- precel, a na budynku Rynek 10 znajduje się z kolei godło browarników (dwa złote lwy warzą czerpakiem i szuflą w drewnianej kadzi piwo z chmielu i zboża). Kiedyś znajdowała się tu gospoda, do której z tyłu przylegał browar (produkowano tu m.in. „piwo Orlickie”). Obecnie mieści się tam Fundacja Międzynarodowych Festiwali Chopinowskich (tel./fax 74/8669280, email: chopin@festival.pl, www.chopin.festival.pl).

Ślad historii

Jeżeli ktoś chce zobaczyć jak wyglądał dawniej Rynek powinien podjeść do kamieniczki z napisem Rynek 17. Tam za witryną znajduje się rysunek, przedstawiający Rynek jeszcze sprzed pożaru, który spali w 1844r. pół miasta.
W Rynku oprócz ciekawych kamieniczek odnajdziemy także najstarszą figurę wotywną Matki Bożej z dzieciątkiem. Pomnik został postawiony w 1725 roku, jako wotum za uratowanie od zarazy. Przedstawia on Matkę Bożą z dzieciątkiem w otoczeniu św. Floriana i Sebastiana, którzy strzegą miasto od ognia i zarazy. Prawdopodobnie pomnik ten wykonał znany śląski rzeźbiarz L. J. Weber.

To tu po raz pierwszy ścięto kata

Naprzeciwko figury maryjnej zobaczymy pręgierz, tu każdy turysta powinien sobie zrobić zdjęcie. Jest to wykonana pod koniec XX wieku symboliczna rekonstrukcja stojącego dawniej w Rynku narzędzia tortur. Oryginalny dusznicki pręgierz znajduje się dziś najprawdopodobniej przy kościele parafialnym w pobliskiej Szczytnej. To tu ścięto po raz pierwszy w historii kata, który zasłynął z adorowania mężatek. Po romansie z żoną jednego z miejskich radnych został przykładnie ukarany przez radę miejską, która wtenczas orzekała o winie.

Na koniec polecamy odpoczynek na ławeczkach znajdujących się przy fontannie (w 2011r. został zakończony remont Rynku, fontanna wówczas została przebudowana na wzór tej z przed czasów wojny), w tym miejscu można skorzystać z darmowego Internetu.